RGB i CMYK – przestrzeń ma znaczenie

RGB i CMYK – przestrzeń ma znaczenie

Przychodzisz do drukarni czy salonu graficznego. Pewnie otwierasz drzwi. Radosnym krokiem zbliżasz się do jeszcze osoby, która z uśmiechem na twarzy już czeka, by zająć się Tobą i Twoim projektem. Witacie się serdecznie. Przedstawiasz swoją sprawę. Konwersacja przebiega miło i profesjonalnie. Do czasu. Nagle świat staje w miejscu. Widzisz rozpromienioną twarz. Usta skrzętnie się poruszają. Ty już tylko słuchasz… Chcesz poznać tajny język grafików i poligrafów? Z chęcią uchylimy Ci rąbka tajemnicy. Na początek bierzemy na warsztat nieziemsko brzmiące skróty RGB i CMYK, które paradoksalnie mają ogromne znaczenie… Za chwilę wszystko stanie się jasne!

Oczekiwania vs rzeczywistość

Jesteś w stanie zliczyć, ile razy rzeczywisty wydruk różnił się od tego na ekranie monitora? Gotowy wyrób znacząco różnił się od wersji elektronicznej. Nie tylko w domowym zaciszu, ale w profesjonalnej drukarni. Ileż to razy beształeś w myślach siebie, pracowników, wciąż nie mogąc znaleźć odpowiedzi.

W tym właśnie momencie na ring wchodzą nasi bohaterowie. RGB i CMYK to dwa istotne (choć nie jedyne) modele kolorów, wykorzystywane w profesjonalnym druku, ale nie tylko. W fachowej nomenklaturze oznaczają one przestrzenie barw.

Najprostsze rozróżnienie, jakie można poczynić, zanim zagłębimy się w szczegóły, jest następujące. RGB to wszystko, co widać na ekranie komputera, telewizora czy smartfona, zaś CMYK to podstawowy model barw używany w drukarkach. Tyle podstaw. Czas na konkret.

RGB to codzienność

UWAGA – sięgnij teraz do głęboko zakopanej wiedzy z plastyki i przypomnij sobie lekcję o barwach podstawowych. Dowiedziałeś się na niej, że praktycznie wszystkie barwy można uzyskać poprzez zmieszanie w odpowiednich proporcjach tych trzech kolorów – czerwonego, zielonego i niebieskiego. Nie da się z nich uzyskać jedynie czerni.

Ekrany zdominowały nasze życie – smartfony, monitory, tablety, etc. Wszystkie wyświetlacze oparte są na RGB (Red Green Blue), który jest modelem addytywnym (znów angielski – „add” to „dodawać”). Wynika on z właściwości ludzkiego oka, w którym wrażenie widzenia dowolnej barwy można wywołać wedle powyższego schematu – tyle że tworzywem będą wiązki światła.

Ekrany, które już na dobre opanowały świat, składają się one z tak małych zestawów pikseli barw podstawowych, że nie da się ich rozróżnić. Wiązki nie odbijają się od fizycznych przedmiotów, więc odbierane są bezpośrednio przez nasze zmysły. Gdybyśmy połączyli je razem – uzyskamy biel, a usuwając, otrzymamy głęboką czerń. Dlatego tło monitora ma właśnie taki kolor.

CIEKAWOSTKA. Wiecie, ile kolorów występuje w modelu RGB? Każdy piksel posiada aż 256 poziomów jasności (0 to brak światła, a 255 oznacza światło najmocniejsze), a mamy trzy barwy podstawowe. Nie trzeba wielkiej matematyki, by stwierdzić, że w wyniku zmieszania da to nam aż 256³, czyli 16 777 216 kolorów.

CMYK. I już!

Aby zrozumieć CMYK, wystarczy zajrzeć do domowej drukarki. Znajdziesz tam podajniki z tuszem w czterech kolorach: błękitny, jasno różowy, żółty i czarny. CMYK (Cyan, Magenta, Yellow, Black) to tzw. model subtraktywny (ang. „subtract” – odejmować), który działa zupełnie odwrotnie od RGB. Chcąc uzyskać pożądane odcienie, trzeba odjąć nieco światła z białej kartki, na którą będzie wszystko nadrukowywany.

Użycie maksymalnych wartości składowych elementów sprawi, że z drukarki wyjdzie nam kartka w kolorze tzw. „super czerni”. Tak naprawdę, można byłoby go uzyskać w procesie łączenia trzech poprzednich, jednak efekt finalny byłby raczej ciemno-brudno-brązowy. Zwyczajnie nieekonomiczne byłoby ciągłe drukowanie czerni za pomocą składania CMY.

Niestety, nie da się uzyskać wszystkich istniejących w naturze barw metodą mieszania CMYK. Najważniejszym z nich jest fakt, że nie da się uzyskać farb o absolutnej czystości koloru. Krystalicznie czyste CMY to barwy dopełniające dla trzech prostych.

RGB i CMYK – podstawowe różnice

Możemy przyjąć proste rozróżnienie. RGB to podstawowe barwy świata, a CMYK to przestrzeń barw światła odbitego. To właśnie dlatego możemy czytać e-booka w nocy, niemożliwym natomiast jest przeglądanie gazety przy zgaszonym świetle.

Jeśli chodzi o zakres barw, to CMYK obejmuje ich znacznie mniej niż RGB – między innymi dlatego to, co wychodzi z drukarki kompletnie różni się od widoku na ekranie. Kolory na wyświetlaczu są znacznie żywsze, ostrzejsze. CMYK-owy wydruk jest nieco bledszy, bardziej przygaszony – zwłaszcza w mocnych odcieniach zieleni i niebieskiego.

Kontrolowane zmiany

„Ale wie Pani/Pan, że będzie to inaczej wyglądało po wydrukowaniu, prawda?”. To zdanie z pewnością słyszał każdy, kto zawitał do drukarni, by „zmaterializować” swój projekt. Jak możesz się domyśleć, chodzi o to, że najczęściej dostarczamy tam treści zapisane w RGB – tak pracuje większość programów i edytorów.

W drukarni automatycznie zostaną one zmienione na CMYK, dlatego efekt będzie inny, niż pierwotnie zakładaliśmy (czytaj: znacznie gorszy). Każde ingerowanie w strukturę takiego obrazu wiąże się nie tylko ze spadkiem jakości, ale też z utratą części informacji o kolorze. Owszem, można próbować „upchnąć” większą ilość kolorów w mniejszej przestrzeni, jednak to oznacza kolejne straty.

Zamiany RGB-CMYK nigdy nie odbywają się bezkosztowo. Możesz je zminimalizować, poznając wcześniej docelowe urządzenie drukujące. Dzięki temu możliwe będzie odpowiednie skalibrowanie, by wyświetlany obraz jak najbardziej odpowiadał potencjalnym efektom.

Jeśli masz jeszcze jakiekolwiek pytania i wątpliwości, nie czekaj. Od razu skontaktuj się z nami. Pomożemy Ci we wszystkim – po to jesteśmy 🙂 

 

Tagi: ,